Dziś jest: 8 września 2010


Menu


· Strona Główna
· Forum cbradio.pl
· Nowe Posty
· Giełda
· Twoje wiadomości
· Tematy - NEWS
· Ankiety
· Kanał RSS
· Mapa strony

· Archiwum artykułów
· Napisz artykuł
· Top 5
· Linki
· Pliki
· Redakcja
· Reklama

Klub Bravo Delta

International DX Group
161 Bravo Delta
P.O. Box 46
22-100 Chełm 1
Polska

· Jak wstąpić ?
· Certyfikaty
· Klubowicze
· Dodaj pozycję na mapie

· Nasze QSL
· Od czego zacząć DX
· Niezbędnik
· Dziennik łączności
· Tabela Częstotliwości
· Literowanie
· Kod Q
· Prefiksy - Alfa Tango
· Propagacja
· DX - Cluster
· QTH lokator

MAPA STACJI

Tutaj nas usłyszysz
USB/AM/FM 27.370 (37)

Przewodnik CB
· Historia CB Radio
· Kanały Pasma CB
· Moc nadajnika
· Rodzaje modulacji
· Głębokość modulacji
· Czułość odbiornika
· Selektywność
· Gałkologia
· Spółdzielnia, a antena
· Prawo i regulaminy
· Homologowane
· FAQ - przeczytaj to !!!

Buttony


Button CBRadio.pl:




Spółdzielnia, administracja, Urząd Miasta, Gminy etc...., a anteny CB Radio





Chyba każdy z Was, w momencie instalacji stacji bazowej chciał aby jego sygnał był słyszany jak najdalej. Aby to marzenie się ziściło trzeba by wystawić antenę na dachu – bo w końcu jedną z funkcji jaką tenże dach posiada jest możliwość montażu anten odbiorczo nadawczych. Ja swoją zabawę z radiem rozpocząłem od montażu anteny na balkonie – fajnie wyglądało 5/8 fali na pierwszym piętrze – szczyt lamerstwa i lenistwa. Po jakimś czasie znudziły mnie narzekania moich przyjaciół z radia o kiepskiej słyszalności mojego sygnału, więc postanowiłem wybrać się na dach w celu stworzenia projektu montażu anteny.

Aby być fer w stosunku do władz i właścicieli bloku, napisałem podanie w którym to prosiłem spółdzielnię o możliwość wystawienia anteny na dachu. Jakież było moje zdziwienie gdy otrzymałem odpowiedz ze zgodą (innym nie dawali), ale – zawsze musi być jakieś ale, spółdzielnia zażyczyła sobie rocznej opłaty w wysokości 200 zł (wtedy 2 miliony). Roześmiałem się, wyrzuciłem pismo i postawiłem antenę na dachu – stoi do tej pory – prawie 10 lat.

Tak było kiedyś, ale to co teraz się dzieje, mnie przynajmniej bardzo irytuje, dlatego postanowiłem pomóc jeśli nie Tobie czytelniku to możliwe, że innym. Przedstawię na tej stronie, prawne obowiązki nas – właścicieli anten, jak i administracji , spółdzielni, czy też innych organów zarządzających naszymi domostwami.

Naszą przygodę z rozstawianiem anteny powinniśmy zacząć od sprawdzenia czy wejścia na dach nie tarasuje nam skobel z kłódką. Jeśli tak jest musimy zdobyć klucz do tejże kłódki – będzie trudne, albo zastosować plan B (nie tłumaczę liczę na waszą inteligencję – pamiętajcie tylko o tym żeby zanieść drugi klucz do administracji, wytłumaczeniem może być to, że nie było zamknięte, a dzieciarnia ganiała się po dachach to kupiliście kłódkę za własne pieniądze). Jeśli już macie wolną drogę do wejścia na dach, to wejdźcie na niego, ale najpierw sprawdźcie pogodę, jak walą pioruny - siedzieć przy piwie, jak świeci słońce – można montować.

Ok – co na dachu, musicie sprawdzić jak wygląda poszycie dachowe, a konkretnie chodzi mi o wygląd instalacji kominowej, gdyż to urządzenie będzie głównym fundamentem naszej anteny. Jeśli komin jest murowany, to nie ma problemu (uchwyt – obejma poniżej na rysunku),

wiem gdzie można kupić - DIPOL - z przesyłką około 100 pln

jeśli jest to metalowa rura, trzeba wykorzystać inny patent. Pamiętajcie o jednym, nie możecie w żadnym wypadku naruszyć poszycia, ani żadnej części dachu czy tez komina. Odpada wiercenie, wbijanie haków, klejenie etc. Jedyny sposób to obejmy, śruby rzymskie i wszystko co nie niszczy powierzchni dachu. Niektórzy stosowali na podstawę masztu stopę betonową, jest to bardzo stabilne rozwiązanie, i proste w wykonaniu, ale każdy inspektor budowy przyczepi się do waszych wyliczeń co do wytrzymałości poszycia dachowego – jeśli nie macie pojęcia o normach budowlanych, nie stosujcie tego typu podpór pod maszt, sprawa jest przegrana, a kto później zniesie 150 kilo zastygłego betonu z dachu.

Dobra mamy już projekt zamocowania, warto go przenieść na papier, w instytucjach administracyjnych nie lubią rysunków – nie mają zielonego pojęcia o co w nich chodzi, a dla Was to duży plus. Dlaczego, a dlatego, że nie musicie opisywać sposobu montażu, a przedstawiacie go na rysunku, bądź na zdjęciach – jeszcze lepiej, jak zobaczą że to kupione w sklepie, to zaraz domysły, że pewnie ma atest, zgodne z normą – nie ma się do czego przyczepić – no i wygraliście. 2:0 dla nas. Pierwszy gol za kłódkę.

Teraz trochę prawa. Są dwie metody otrzymania zgody na postawienie anteny – pierwsza z nich to metoda na huk – nie zawsze dobra, można spalić za sobą mosty, druga moim zdaniem lepsza, delikatniejsza, ale stanowcza. Zgodnie z Kodeksem Cywilnym ART. 684, mamy prawo do instalacji urządzeń radiowych, telewizyjnych etc. w najmowanym lokalu, skoro mamy prawo to możemy i to jest niestety jedyny artykuł – podstawa prawna – pozwalająca nam na postawienie anteny. Niewiele tego ale może nam pomóc. Dodatkowo, jest jeszcze coś, a mianowicie Prawo Budowlane, a w nim Art. 30 ust.1 pkt 3b mówiący o tym iż urządzenia montowane na budynkach nie przekraczające wysokości 3 metrów nie muszą być zgłaszane do Urzędu Miasta , Gminy etc. Powiem szczerze, że to ten właśnie artykuł z Prawa Budowlanego, nasuną mi pomysł jak wystawić antenę na dachu, bez zezwolenia, a zgodnie z prawem.

Pewnie jesteście już zmęczeni tymi przygotowaniami, więc przejdźmy do konkretów:

Tworzenie pisma zaczynamy od tego, że nie prosimy o pozwolenie, ale oznajmiamy o zaistniałym fakcie chęci wystawienia anteny. Dlaczego?, a dlatego, że zgodnie z KC to my mamy: „prawo do instalacji”, a zgodnie z PB musimy zgłosić do Jednostek Urzędu o fakcie montażu urządzenia większego niż 3 metry (niestety nie możemy brać pod uwagę tylko masztu, który ma 2,99 m, musimy liczyć się z tym że nasza antena jest urządzeniem, a jej długość raczej nie jest równa 1 cm i całość będzie miała około 10 metrów. To na początek, oczywiście musimy mieć zarejestrowane radio – podstawa, podeprzemy się w naszym piśmie faktem, iż sprzęt jest homologowany przez URTiP, w tym momencie ta instytucja bardzo nam pomoże – spółdzielnie wiedzą że wezwanie panów z URTiP jest bardzo kosztownym zabiegiem, a jeżeli mamy zezwolenie to znaczy że wszystko jest Ok ze sprzętem. 3:0 dla nas.

Ja na dokładkę dopisałem jeszcze, że jestem członkiem Krajowego Sztabu Ratownictwa (a jestem) – ładnie brzmi, no i jeszcze jedno xero do kompletu :). Oczywiście zaznaczmy w piśmie iż cała instalacja anteny będzie przebiegała w sposób profesjonalny, a najlepiej napiszmy iż antena będzie montowana pod okiem fachowców z firmy: .......... i tu podajemy jakąś firmę z naszego miasta zajmującą się montażem anten (jest to wydatek rzędu 50 zł, ale się opłaci – pieczątkę postawią, odgromówkę sprawdzą, pomogą). Na zakończenie danego pisma, trochę ciepłych słów w kierunku spółdzielni, nie musze tłumaczyć jakich.

Takie samo pismo kierujemy do Urzędu Miasta, czyli 4 egzemplarze, po dwa do każdej instytucji i idziemy do sekretariatów. Pamiętajcie, niech Wam się podpiszą na kopiach z pieczątką i datą – to bardzo ważne. Jak już to załatwicie, zostaje nam tylko czekać, ale ile?

Według naszego prawa 30 dni, po tym czasie jeśli nie otrzymacie pisma (może tak być 70% przypadków), napiszcie drugie pismo z informacją, iż zgodnie z Polskim Prawem nie otrzymaliście informacji na pismo z dnia: .... w ciągu 30 dni od doręczenia, dlatego przyjmujecie tą sytuację za zgodę i wystawiacie antenę. Niesiecie takowe pismo do sekretariatu Spółdzielni i ....... na dach – montować antenę. Po tym wszystkim mogą Wam co najwyżej zrobić konserwację masztu raz na 10 lat :).

I chciałbym jeszcze na koniec poinformować Was, że dwa miesiące temu zaniosłem pismo do spółdzielni mieszkaniowej (nie administracji), pozostawiłem. Minął miesiąc, żadnej odpowiedzi, zadzwoniłem do spółdzielni, zapytałem o podjętą decyzję i co usłyszałem:

"Sprawa została przekazana do administracji - a skoro już pan dzwoni to może sobie pan tą antenę na dachu postawić, tylko dziur żadnych nie robić w powierzchni, zresztą i tak zmieniamy pokrycie to od razu panu zabezpieczymy ten maszt"

Jaki ja byłem zdziwiony ?????

Dzisiaj jest już po remoncie, maszt mam zabezpieczony przez profesjonalną firmę, spółdzielnia jest zadowolona, a ja mogę używać radia bez strachu - zrzucą antenę czy nie?.









Prawa autorskie © www.cbradio.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2008-09-28 (9336 odsłon)

[ Wróć ]
Polecamy





TWOJA REKLAMA

Add to Google

Partnerzy cbradio.pl

     Egzamin Krótkofalarski                    
cbradio forum cbradio cb radio sq8mxs sq5obu sq8mxn black dragon dx cluster filmowanie imprez Videofilmowanie egzaminkf WRMZ Program Dyplomowy WRMZ Egzamin krótkofalarski klasa A Egzamin krótkofalarski klasa C Forum egzaminkf.pl Kluby SP Wasze aktywnosci Oddziały Terenowe PZK
© 2004-2010 by cbradio.plTheme © cbradio.pl